Przedsiębiorstwa społeczne po włosku
2017-08-16

 

Te same problemy

Włosi mają te same problemy, co Polacy. Włosi należący do tzw. „grup trudnych”, wymagających szczególnego wsparcia, najczęściej nie chcą pracować, albo mają życzeniowe myślenie o „potencjalnej pracy”. Dużą trudnością jest rekrutacja wymaganych 30% osób z grupy defaworyzowanej do zatrudnienia w spółdzielni. Dodajmy, że chodzi o osoby z niepełnosprawnościami, niepracujące i nieuczące się, opuszczające zakłady karne, długotrwale bezrobotne, itp. Na całe szczęście Włosi taki wymagany procent muszą zatrudnić tylko i wyłącznie w tzw. „spółdzielniach socjalnych typu B”, których celem funkcjonowania jest reintegracja zawodowa osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.

W „spółdzielniach socjalnych typu A”, których celem funkcjonowania jest świadczenie ważnych usług społecznych, nie ma obowiązku zatrudniania wymaganego procentu osób z grup znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Te spółdzielnie mają świadczyć wysokiej jakości usługi (np. prowadzenie nieodpłatnego przedszkola w miejscu, w którym nie opłaca się go prowadzić) i muszą do tego celu zatrudnić specjalistów mających odpowiednie wykształcenie.

Warto się zastanowić, przy okazji trwającej dyskusji o ustawie o przedsiębiorczości społecznej, czy i w Polsce nie należałoby się zastanowić nad takim podziałem, dzięki któremu znacząco by wzrosła „przeżywalność” powstających spółdzielni socjalnych.

 

Spółdzielnie muszą na siebie zarabiać

Kolejnym problem z jaki borykają się włoskie spółdzielnie jest dobre osadzenie w realiach biznesowych, co ma wpływ na wysokość osiąganych zysków z prowadzonej działalności, co z kolei przekłada się na jakość pracy w spółdzielni, trwałość zatrudnienia i, jakżeby inaczej, ciągłość funkcjonowania podmiotu na rynku. We Włoszech tak jak w Polsce są organizacje parasolowe (sieciowe), których rolą jest wsparcie nowopowstających podmiotów (w Polsce tą rolę pełnią Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej), jednak żadna z tych instytucji, zarówno we Włoszech jak i w Polsce nie może zapewnić trwałości działania nowopowstających spółdzielni. To co mogą te pomioty zrobić to służyć radą, analizą rynku, pomocą doświadczonych doradców biznesowych, a dodatkowo w Polsce – wsparciem finansowym. Jednak instytucje wspierające nie zapewnią niezmienności koniunktury gospodarczej i warunków działania.

Jeżeli chodzi o kwestie finansowe we Włoszech jest inaczej – u nich cofnięto większość dotacji na zakładanie nowych miejsc pracy w spółdzielniach, gdy u nas dotacje są przyznawane w wysokości do 24 tyś. zł. na jedno miejsce pracy. Trudno ocenić, czy to gorzej, czy lepiej. Stara i dobra zasada mówi, że „łatwo przyszło – łatwo poszło” i tak samo jest z dotacjami, grantami i innymi środkami, których nie trzeba oddać. A z drugiej strony, gdyby nie te OWESowe dotacje, to jaka byłaby przyszłość spółdzielczości socjalnej w Polsce?

 Agnieszka Budzyńska

 

Tekst powstał po wizycie studyjnej autorki we włoskiej organizacji pozarządowej zajmującej się rozwojem spółdzielczości socjalnej.

 

 

do góry

 

LOGO FRAPZ   Logo FG

 

 

 

 

SKARGI, ZAŻALENIA, POCHWAŁY

Na adres owes@mostkatowice.pl
można składać skargi, zażalenia lub pochwały w związku
z jakością usług oferowanych przez OWES.

 

Raporty

 

Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społęcznej jest dofinansowany ze środków Unii Europejskiej
w ramach Europejskiego Funuszu Społecznego.

Projekt jest realizowany w partnerstwie przez Stowarzyszenie Wspierania Organizacji Pozarządowych MOST,
Fundację Regionalnej Agencji Promocji Zatrudnienia, Fundusz Górnośląski Spółka Akcyjna.